Dotacje
Przetłumacz stronę

Nawigacja
· Strona główna / Home Page
· Kalendarium / Timeline
· Dane techniczne / Specification
· Historia / History
· Artykuły / Articles
· Grupa Poszukiwawcza ORZEŁ / Association of the "ORZEL" submarine search group
· Forum
· Katalog linków / Links
· Galeria / Photogallery
· Kontakt / Contact
· Szukaj / Search
Ostatnie artykuły
· U-Booty nietypowo ut...
· O potrzebie posiadan...
· Antoni's Story (Tol...
· ORP "Orzeł" a pola m...
· Nieudane ataki polsk...
Ostatnio Widziani
· tomekjan15:04:20
· muszkin 3 dni
· Iron Duke 3 dni
· jansodula 3 dni
· sonar 4 dni
· dj cat 1 tydzień
· zawila 1 tydzień
· hydrograf 1 tydzień
· ted 4 tygodni
· Stary_Wraq 4 tygodni
Losowa Fotka
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

11-01-2017 17:40
...a dwa poprzednie szwedzkie "Sztokholmy" nie weszły do służby, bo padły pastwą ognia. W wykończeniu jednego z nich mieli podobno maczać palce Polacy???

11-01-2017 17:38
Wszystkiego BEST dla Wszystkich na Rok Stulecia Riewolucyi i eksplozji na "Vanguardzie"!

08-09-2016 15:18
No pewno ze CZEŚĆ!

06-09-2016 21:38
cześć załoga! kopę lat! Shock

13-08-2016 19:32
ten szwed nomen omen nazywał sie Stockholm :-)

Zobacz temat
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Rusza kolejna wyprawa
Stary_Wraq
Tym razem poszukiwacze planują rozpracować kolejną hipotezę, wg której "niezidentyfikowanym okrętem podwodnym", zatopionym tym razem przez niemiecki ścigacz (!) ma być "Orzeł". Zobaczymy... może warto trzymać kciuki, jak za wszystkich, którym Sprawa leży na sercu?... Ode mnie życzenie: POWODZENIA!!!
ORLA Twych lotów potęga...
 
Maryoush
Hmm... Trzeba chwytać każdy trop....

Ta hipoteza że 26 maja (ciekawe o której godzinie?) to niemiecki motor torpedo boat S 13 zatopił Orła jest ciekawa. Po wybuchu rzekomo trafionego okrętu na powierzchnię wody wypłynęły m.in. fragmenty szalupy z napisem O 21....

Ale w tym czasie O 21 był w szkockim porcie Rosyth i był remontowany a w zasadzie dokończono jego budowę bo uciekł z Holandii gdy nie był jeszcze ukończony

Orzeł nie miał już w Rosyth swojej szalupy. Przy ucieczce z Talina zostali obezwładnieni i porwani dwaj Estończycy. Zostali oni później wypuszczeni, korzystając z szalupy Orła.

Podobno są jakieś informacje czy nawet zdjęcia na których Orzeł i O 21 stacjonują obok siebie ( jeżeli są to fotki to zapewne zrobione między po 10 a przed 23 maja 1940 roku) może ktoś ma na nie namiar?

Wobec powyższych informacji hipoteza że Orzeł pożyczył szalupę od holenderskiego O 21 pozbawiona sensu nie jest. Być może ta szalupa była taka sama jak Orła.

Czas tego ataku też jest ważny Feliks Prządak opowiadał przecież ORP 'Orzeł' zginął dnia 25 maja 1940 roku około godziny 23.00 czyli prawie 26 maja. A w jego opowieści jakieś tam wątki holenderskie też są.
 
ted
Chciałbym, aby wyprawie wreszcie się udało, ale strasznie dużo rzeczy trzeba "nagiąć" do tej teorii, by ORZEŁ znalazł się pod Den Helder. Multum możliwych i mało przekonujących hipotez:

1) Oficjalne zadanie dla ORŁA - patrolowe rozkazy (jakie znamy) musiałyby być kamuflażem - kłamstwem.
2) W trakcie patrolu okręt realizujący pierwotne zadanie musiałby dostać rozkaz zmieniający je.
3) Jednostka musiałaby się "zgubić" (mało prawdopodobne jeśli można było ustalać pozycje z gwiazd, nawet przy niesprawności żyrokompasu, a mieli jeszcze magnetyczny),
4) Dowódca musiałby "machnąć" ręką na rozkazy oficjalne i działać na własną rękę (to jeszcze bardziej wątpliwe).

Krótko mówiąc - coś dużo tych ale... Sprawdzić rejon "pro forma" jednak można.
Edytowane przez ted dnia 24-05-2016 22:22
 
Stary_Wraq
A propos wątków holenderskich - to jeden z nich dotyczy, o ile pamiętam, nazwiska "van der Byl" (lub Bijl). Było to nazwisko dowódcy jednego z brytyjskich okrętów podwodnych ("Holender" szedł go zmienić w sektorze).
ORLA Twych lotów potęga...
 
Stary_Wraq
...i jeszcze raz mały apel do NATO, a przynajmniej do flot północnomorskich - Niemców, Holendrów, Brytyjczyków: wpiszcie poszukiwanie "Orła" w scenariusze Waszych ćwiczeń!! W końcu MUSI się udać, MUSIMY poznać prawdę. Jesteście nam to winni!...
ORLA Twych lotów potęga...
 
Stary_Wraq
Nie jestem zbytnim zwolennikiem spiskowych teorii, ani jakichś tajnych stowarzyszeń, rzekomo pociągających za różne sznurki na tej Ziemi - ale wydaje mi się, że rwetes wokół sławnej ucieczki "Orła" z Tallinna jest trochę "ogórkiem" na sezon. Roztrząsanie tej akurat sprawy nie wnosi zbyt wiele do kwestii najważniejszej, to jest sprawy zaginięcia Okrętu. Co to ma wspólnego z teoriami spiskowymi - ano to, że komuś gdzieś może zależeć na utrzymaniu szczegółów ostatniego rejsu, zagłady i miejsca spoczynku "Orła" w tajemnicy. Ciekawe KTO to jest...
ORLA Twych lotów potęga...
 
Stary_Wraq
Mam tu coś ciekawego:

29 maja 2016, godz. 05:22

U wybrzeży Holandii trwają poszukiwania wraku ORP „Orzeł”

Zakończył się pierwszy etap wyprawy w poszukiwaniu wraku zaginionego w 1940 r. ORP „Orzeł”, którą prowadzi polska ekipa na Morzu Północnym u wybrzeży Holandii. W ciągu trzech dni zbadano około 50 wraków. W nadchodzącym tygodniu poszukiwania będą kontynuowane.

Założeniem ekspedycji, w której bierze udział kilkunastu Polaków, głównie nurków, jest sprawdzenie, czy okręt podwodny ORP „Orzeł” nie został zatopiony przez niemiecką jednostkę u wybrzeży Holandii w okolicy portu Den Helder. Wyprawa odbywa się w dwóch etapach, z których pierwszy zaplanowano na 23-27 maja, a drugi na kolejny tydzień – od 30 maja do 3 czerwca.

Jak poinformował szef wyprawy Tomasz Stachura, w pierwszym tygodniu ekspedycji ekipa spędziła w morzu trzy dni. Ekipie udało się w tym czasie sprawdzić (i wyeliminować z poszukiwań) około 50 wraków zalegających na dnie akwenu, które określano jako „wraki nieznane”.

Stachura wyjaśnił, że uczestnicy ekspedycji korzystali głównie z urządzenia o nazwie multibeam, czyli nowoczesnego sonaru służącego do mapowania dna morskiego, który to sprzęt udostępnił poszukiwaczom gdański Instytut Morski. „Multibeam pozwala w stu procentach identyfikować to, co leży na dnie” – wyjaśnił Stachura dodając, że obiekty, które wzbudziły zainteresowanie poszukiwaczy, zbadali dodatkowo nurkowie.

W czasie weekendu Polacy spotkają się z przedstawicielami holenderskiej Marynarki Wojennej oraz Holendrami, którzy hobbystycznie od lat zajmują się poszukiwaniami wraków u wybrzeży swojego kraju. „Wśród tych osób będzie też człowiek, który twierdzi, że posiada materiały sugerujące, iż w interesującej nas okolicy 26 maja 1940 roku doszło do ataku na jakąś łódź podwodną. Człowiek ten chce przekazać nam szczegóły, w tym dane lokalizujące miejsce, w którym do takiego ataku miało dojść. Wzbudza to naszą nadzieję” – powiedział PAP Stachura.

Hipotez dotyczących okoliczności, w jakich zaginął „Orzeł” jest kilkadziesiąt. Najbardziej prawdopodobne mówią, że okręt mógł zostać zniszczony po wpłynięciu na któreś z pól minowych; został zatopiony w wyniku omyłkowego ostrzału z pokładu angielskiego samolotu lub zatopił go jakiś niemiecki okręt.

Trwająca właśnie u wybrzeży Holandii ekspedycja opiera się na trzeciej z hipotez i na raporcie kapitana jednego z niemieckich okrętów, który – zatopiwszy niedaleko Den Helder późną wiosną 1940 roku obcą jednostkę, zidentyfikował ją jako holenderski okręt podwodny O 21. Kapitan oparł swoją relację na tym, że po wybuchu spowodowanym atakiem jego okrętu, na powierzchnię wody wypłynęły m.in. fragmenty szalupy z napisem O 21.

Tymczasem – jak ustalili polscy badacze, O 21 był w tamtym czasie remontowany w szkockim porcie Rosyth, ale, jak sądzą uczestnicy ekspedycji, mógł pożyczyć swoją szalupę wychodzącemu z Rosyth na patrol „Orłowi”. Ekspedycja u wybrzeży Holandii jest już trzecią wyprawą organizowaną w ramach projektu „Santi odnaleźć Orła” (Santi to nazwa firmy, której szefem jest Stachura, a która jest sponsorem tytularnym projektu).

Wśród partnerów przedsięwzięcia jest też m.in. Instytut Morski w Gdańsku, Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni oraz kilka prywatnych firm, które zdecydowały się wesprzeć finansowo wyprawę. W ramach dwóch pierwszych ekspedycji „Santi odnaleźć Orła” – w 2014 i 2015 roku, przeczesano za pomocą sonarów wytypowany obszar dna Morza Północnego w pobliżu wybrzeży Anglii.

Wcześniej odbyło się kilka innych ekspedycji mających na celu odnalezienie wraku „Orła”. Część z nich prowadziła choćby Marynarka Wojenna działająca wspólnie z kilkoma innymi instytucjami, w tym Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku. Ostatnia z takich misji miała miejsce w 2014 r. Wszystkie wyprawy zakończyły się fiaskiem. ORP „Orzeł” został zbudowany w okresie międzywojennym, głównie dzięki składkom polskiego społeczeństwa, w jednej z holenderskich stoczni. Wyposażony m.in. w 12 wyrzutni torpedowych i jedno podwójne działko przeciwlotnicze ORP „Orzeł” zawinął do portu w Gdyni 10 lutego 1939 roku. Rano 1 września 1939 roku „Orzeł” wypłynął na Bałtyk, by zabezpieczać polskie wybrzeże przed ewentualnym desantem niemieckim od strony morza. 15 września okręt zawinął do Tallina, by wysadzić chorego kapitana.

Jednostka została internowana, zabrano z niej dziennik pokładowy, mapy i część uzbrojenia. W nocy polscy marynarze porwali okręt z estońskiego portu i kierując się mapami narysowanymi z pamięci popłynęli w kierunku Anglii. Po czterdziestodniowym rejsie, ściganemu przez niemiecką flotę i bombardowanemu przez niemieckie samoloty okrętowi udało się wejść do bazy Rosyth na wybrzeżu Wielkiej Brytanii. „Orzeł” został przydzielony do Drugiej Flotylli Okrętów Podwodnych w Rosyth.

Zimą okręt wychodził wielokrotnie na patrole i służbę konwojową. 8 kwietnia 1940 roku zatopił niemiecki transportowiec wojskowy „Rio de Janeiro”, przewożący żołnierzy i sprzęt wojskowy, czym przyczynił się do zdemaskowania przygotowywanej przez Hitlera inwazji na Norwegię. Wieczorem 23 maja 1940 roku załoga ORP „Orzeł” wypłynęła w swój kolejny patrol na Morze Północne. Z tej misji jednostka już nie wróciła. PAP/RIRM

- jest to tekst ze strony Radia Maryja. Wszystko byłoby w porządku, gdyby to wielce świątobliwe towarzystwo zeszło trochę na Ziemię ze swoich wyżyn i na przykład zezwoliło "nam maluczkim" (ale czasem dobrze poinformowanym) na dodanie swoich dwóch, trzech czy czterech groszy... Ale gdzie-tam!!!

Chciałoby się też od czasu do czasu przypomnieć im tam o tym, że sprawa ważności posiadania przez nas Marynarki Wojennej wcale nie jest taka nowa...

Pal ich sześć. Przypomnienie dołączam jako artykuł na Stronę ORŁA.
ORLA Twych lotów potęga...
 
zawila
Wraq, za Twój komentarz zaczynający się od slow: "- jest to tekst ze strony Radia Maryja" chciałbym Ci dać lajka ale nie ma takiej opcji. Mnie również diabli biorą.
 
stan_zawila@yahoo.se
dar7914
Panowie, moze powinniscie zalozyc swoje prywatne forum i tam p*** "3 po 3" bez ograniczen ?
 
zawila
Rok przeleciał "jak z bata strzelił" i tym razem rusza wyprawa Santi odnaleźć Orla o jak dotąd z największą ilością środków. Wypada wiec życzyć powodzenia co niniejszym czynie!!
 
stan_zawila@yahoo.se
sonar
wreszcie 'właściwe' miejsce - bo jak tam nie będzie - to lipa
nie dbam o styl - liczy się wynik
 
Przejdź do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Kolejna propozycja od Wraq - tym razem... HYDE PARK 4 18-05-2016 19:37
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Aktualnie online
· Gości online: 3

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 996
· Najnowszy użytkownik: ewam
Ankieta
Moje poszukiwania ORP ORZEŁ

Szukam, czytam, przeglądam i przekazuję dalej
Szukam, czytam, przeglądam i przekazuję dalej
39% [30 głosów]

Szukam, czytam i przeglądam
Szukam, czytam i przeglądam
39% [30 głosów]

Tylko czytam to co inni napiszą
Tylko czytam to co inni napiszą
13% [10 głosów]

Czekam jak ktoś inny znajdzie okręt
Czekam jak ktoś inny znajdzie okręt
9% [7 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 13/09/2008 16:47

Archiwum ankiet
Newsletter
Aby móc otrzymywać e-maile z WWW.ORZEL.ONE.PL - Strona poświęcona okrętowi podwodnemu z okresu II Wojny Światowej ORP ORZEŁ musisz się zarejestrować.
Strona - Info

Webmaster^
Marcin Burzyński

Grafika
Łukasz "Blackmane" Pytlak

PHP-Fusion PL

3,624,508 unikalne wizyty