06 February 2023 03:39
Nawigacja
· Strona główna / Home Page
· Kalendarium / Timeline
· Dane techniczne / Specification
· Historia / History
· Artykuły / Articles
· Grupa Poszukiwawcza ORZEŁ / Association of the "ORZEL" submarine search group
· Forum
· Katalog linków / Links
· Galeria / Photogallery
· Kontakt / Contact
· Szukaj / Search
Najnowsze artykuły
· Krążowniki pomocni...
· U-Booty nietypowo ut...
· O potrzebie posiadan...
· Antoni's Story (Tol...
· ORP "Orzeł" a pola ...
Ostatnio Widziani
· zawila 6 tygodni
· Iron Duke 8 tygodni
· dar791413 tygodni
· ted14 tygodni
· Xaro50 tygodni
· Marcin54 tygodni
· beretnikov55 tygodni
· tomekjan57 tygodni
· sztopka57 tygodni
· Krecia58 tygodni
Losowa Fotka
Czat
Musisz się zalogować, aby opublikować wiadomość.

30-12-2021 20:52
Witam!!!

30-12-2021 18:14
Witam wszystkich ponownie Wink

22-12-2021 13:05
Bravo!!!! Warto było czekać.

22-12-2021 11:23
Witam Was ponownie!!!

16-07-2018 13:24
https://tech.wp.pl
/chca-przebadac-60
0-km-kw-dna-morza-
szukaja-wraku-pols
kiego-okretu-62739
99885588097a

Hierarchia artykułów
Artykuły » ORP ORZEŁ » ORP ORZEŁ powróci z ostatniego rejsu
ORP ORZEŁ powróci z ostatniego rejsu
Kierownictwo Marynarki Wojennej R.P. w dniu 11 czerwca 1940 roku ogłosiło komunikat następującej treści: "Z powodu braku jakichkolwiek wiadomości i nie powrócenia z patrolu w określonym terminie okręt podwodny Rzeczypospolitej Polskiej "Orzeł" uważać należy za stracony". Ten standardowy komunikat czasu wojny, bezosobowy i przekreślający wszelkie nadzieje na szczęśliwy powrót, zakończył historię okrętu, który już w czasie służby na morzu przeszedł do legendy. Dzięki prasie konspiracyjnej docierały do Polaków w okupowanym kraju informacje o brawurowej ucieczce "Orła" z internowania w Tallinie i dotarciu do Wielkiej Brytanii, a następnie o podjęciu walki i zatopieniu jednostek wroga. Te wieści dawały nadzieję a jednocześnie tworzyły pamięć o Naszym "Orle" i legendę, która żyje cały czas. Niestety nie wiemy co naprawdę zdarzyło się podczas siódmego rejsu patrolowego i gdzie znajduje się miejsce spoczynku okrętu. 8 czerwca 1940 nie powrócił do bazy a nadawane komunikaty radiowe pozostały bez odpowiedzi.



Tymczasem jeden z marynarzy przeciął siekierą kabel elektryczny zasilający reflektor, który oświetlał okręt podwodny a potem również kabel telefoniczny. Następnie odcięto cumy, które już wcześniej ukradkowo nadcięto do połowy. Silniki elektryczne zaczęły cicho pracować i okręt zaczął oddalać się od nabrzeża portowego. Mocno wynurzony 1,500-tonowy okręt skryty w ciemnościach podążał po płytkiej wodzie ku wyjściu z portu.



Po 63 latach dzielących nas od tamtych dramatycznych wydarzeń w sierpniu 2003 roku została formalnie powołana do życia Grupa Poszukiwawcza ORP 'Orzeł'. Celem stowarzyszenia jest na podstawie cały czas gromadzonych i analizowanych danych, zorganizowanie wyprawy badawczej w najbardziej prawdopodobne miejsca spoczynku okrętu oraz ustalenie przyczyny zatonięcia. W to trudne przedsięwzięcie zaangażowani są historycy, poszukiwacze, maryniści, podwodniacy i wiele osób z kraju i zagranicy dla których ważna jest niezwykła historia okrętu. Podstawową i najważniejszą sprawą jest zgromadzenie bazy danych, a to wymaga poświęcenia wielu lat na przeszukanie archiwów rozproszonych po całym świecie oraz dotarcia do osób mogących dostarczyć nowych, nieznanych dotąd wiadomości. Inicjatorem takich działań od kilkunastu lat jest Marek Nowak, poszukiwacz wraków hiszpańskiej armady w Ameryce, członek fundacji Costeau, twórca największego w Europie prywatnego archiwum U-botów, historyk, podróżnik i pisarz.



Zbiórka pieniędzy na budowę okrętu podwodnego została zainicjowana przez oficera Wojska Polskiego i najpierw dotyczyła kadry zawodowej jednak w późniejszym okresie przerodziła się w fundusz publiczny. W czerwcu 1927 roku Komitet Główny Fundacji dysponował kwotą 200.000 złotych, ale idea zyskała obywatelską akceptację i już w czerwcu 1935 roku Fundusz Obrony Morskiej i Komitet imienia Józefa Piłsudskiego przekazał kwotę ponad 8.000.000 zł na budowę okrętu podwodnego do dyspozycji Rządu R.P. umożliwiającą złożenie zamówienia. Przetarg na budowę okrętu wygrała stocznia holenderska i 14 sierpnia 1936 roku na pochylni stoczni N.V. Koninklijke Maatschapij "De Schelde" położono stępkę. Na początku lutego 1939 roku nastąpiło podniesienie bandery a 10 lutego uroczyste powitanie okrętu w Gdyni. W tym dniu odbyła się jeszcze jedna ważna uroczystość. Na lewej burcie kiosku Orła została odsłonięta srebrna tablica pamiątkowa informujaca, że okręt został zbudowany z dobrowolnych składek polskiego społeczeństwa. Odsłonięcia tablicy dokonał generał broni Kazimierz Sosnkowski a treść jej brzmi:



"Ku chwale Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej

Ku czci

Pierwszego Marszałka Polski

Józefa Piłsudskiego

staraniem Komitetu Jego Imienia, wśród wojska

i marynarki wojennej zebrano 2 644 567 zł,

wśród całego społeczeństwa na Fundusz Obrony Morskiej

wysiłkiem Ligi Morskiej i Kolonialnej 5 555 433 zł.

Razem 8 200 000 złotych.

Za sumę powyższą wybudowany został ORP "ORZEŁ",

który w dniu 10 lutego 1939 roku przybył z Holandii do Gdyni

i powiększył naszą Siłę Zbrojną na Morzu."





Teraz, po ponad 60-ciu latach Grupa Poszukiwawcza wzorem patriotycznej inicjatywy z lat trzydziestych pragnie zgromadzić środki pochodzące ze składek i darowizn na odnalezienie okrętu.



O jedenastej w nocy 23 maja 1940 roku z bazy w Rosyth ORP "Orzeł" wyszedł na patrol do rejonu wyznaczonego na Morzu Północnym około 200 mil morskich od Helgolandu. Dla 62 marynarzy i dowódcy kapitana Jana Grudzińskiego rozpoczynał się siódmy patrol... ostatni raz radiostacja "Orła" nadała komunikat w rejonie ujścia rzeki Forth, od tego czasu obowiązywała cisza w eterze, okręt pozostawał tylko na nasłuchu. Na początku czerwca z bazy nadano rozkaz o wyznaczeniu nowego sektora patrolowania w rejonie wyjścia ze Skagerraku na Morze Północne a 5 czerwca wydano rozkaz powrotu okrętu. Nie wiadomo czy radiostacja "Orła" odebrała rozkazy, czy okręt przeszedł w nowy rejon patrolowania i gdzie doszło do tragedii? Z wielu hipotez dotyczących zatopienia okrętu dwie wydają się być najbardziej prawdopodobne i brane pod uwagę. Orzeł mógł zostać zatopiony przez niemiecki bombowiec lub wejść na minę. W tym czasie Morze Północne było akwenem usianym polami minowymi.



Gdzieś tam w wodach Morza Północnego spoczywa Nasza Załoga i Nasz Okręt. Powinnością nas wszystkich jest ocalić od zapomnienia jedną z najcenniejszych kart historii naszego dziedzictwa narodowego i dopisać brakujący rozdział. Grupa Poszukiwawcza ORP "Orzeł" z każdym dniem zyskuje coraz większą społeczną akceptację. Dzisiejszy stan wiedzy oraz techniki eksploracji i badań podmorskich sprawiają, że poszukiwania "Orła" mogą zakończyć się sukcesem. Nikt nie mówi, że będzie to zadanie łatwe ale czy okręt którego chcemy poszukiwać na to nie zasługuje ? Czy dopiero wtedy dla Nas "Orzeł" wróci z ... ostatniego rejsu?



Grupa Poszukiwawcza ORP "ORZEŁ" nawiązuje współpracę z wieloma podobnymi grupami i towarzystwami, które zajmują się poszukiwaniem wraków.
Ostatnio doszło do nawiązania współpracy z grupą holendrską , która poszukuje swojego okrętu podwodnego 0-13. Tę właśnie grupę odszukał i nawiązał pierwsze kontakty v-ice prezes naszego Stowarzyszenia, Jan Wojcieszonek.
Okręt 0-13, wbrew pozorom ma dużo wspólnego z historią "Orła".

Jest bardzo prawdopodobne, że 0-13 został zatopiony, w kolizji z naszym innym okrętem "WILK" , który to staranował holenderski okręt podwodny. No i pozycja na której ten wrak spoczywa, pokrywa się z pozycją zaginięcia "Orła". Jest to ta sama pozycja na której nasz "Orzeł" mógł wejść na minę, tylko kilka dni wcześniej.
"Orzeł" zaginął około 6 czerwca, a 0-13, około 13 czerwca 1940 roku. Wydaje się ze oba wraki leżą gdzieś niedaleko siebie, może tylko kilka mil morskich stanowi tę odległość.

A więc wspólny interes i współpraca, tych obu grup może już niedługo doprowadzić do odnalezienia obu wraków i ostatecznego wyjaśnienia powodu zaginięcia- zatopienia naszego "Orla".

Teraz trwają przygotowania do zorganizowania międzynarodowej grupy poszukiwawczej składającej się z Polaków, Norwegów, Holendrów, Amerykanów, Rosjan, Estończyków, Greków, Szwajcarów i innych nacji w celu zorganizowania wspólnej wyprawy na Morze Północne i odszukanie wraków.

Tylko szeroko pojęta współpraca, może dać efekt w postaci odnalezienia wraków.



Wszelkie informacje znajdują się na naszej stronie internetowej.

Kontakt dla polonii polskiej i wszystkich zainteresowanych udziałem w przedsięwzięciu udziela założyciel grupy, Marek Nowak.


Zbyszko Janiszewski
Marek Nowak
Komentarze
K
#1 krogulec
w 10 March 2014 02:31
Bardzo chcialbym wiedziec , komu zalezy., na nie prawdziwym napisie 12 lini a nie jak w orginale bylo 13 lini. oraz brakowalo slowa Polskiej, i kilku innych bledow
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby napisać komentarz.
Oceny
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.

Żadne oceny nie zostały dodane.
Zaloguj
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Zapomniałeś/aś hasła?
Aktualnie online
· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 976
· Najnowszy użytkownik: testik
Ankieta
Moje poszukiwania ORP ORZEŁ

Szukam, czytam, przeglądam i przekazuję dalej
Szukam, czytam, przeglądam i przekazuję dalej
40% [32 głosów]

Szukam, czytam i przeglądam
Szukam, czytam i przeglądam
39% [31 głosów]

Tylko czytam to co inni napiszą
Tylko czytam to co inni napiszą
13% [10 głosów]

Czekam jak ktoś inny znajdzie okręt
Czekam jak ktoś inny znajdzie okręt
9% [7 głosów]

Ogółem głosów: 80
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 13/09/2008 14:47

Archiwum ankiet
Webmaster
Twórca i opiekun

Marcin Burza Burzyński
4,810,400 unikalnych wizyt