06 December 2022 09:22
Nawigacja
· Strona główna / Home Page
· Kalendarium / Timeline
· Dane techniczne / Specification
· Historia / History
· Artykuły / Articles
· Grupa Poszukiwawcza ORZEŁ / Association of the "ORZEL" submarine search group
· Forum
· Katalog linków / Links
· Galeria / Photogallery
· Kontakt / Contact
· Szukaj / Search
Najnowsze artykuły
· Krążowniki pomocni...
· U-Booty nietypowo ut...
· O potrzebie posiadan...
· Antoni's Story (Tol...
· ORP "Orzeł" a pola ...
Ostatnio Widziani
· zawila 2 tygodni
· Iron Duke 2 tygodni
· dar7914 4 tygodni
· ted 5 tygodni
· Xaro41 tygodni
· Marcin45 tygodni
· beretnikov46 tygodni
· tomekjan48 tygodni
· sztopka48 tygodni
· Krecia49 tygodni
Losowa Fotka
Czat
Musisz się zalogować, aby opublikować wiadomość.

30-12-2021 20:52
Witam!!!

30-12-2021 18:14
Witam wszystkich ponownie Wink

22-12-2021 13:05
Bravo!!!! Warto było czekać.

22-12-2021 11:23
Witam Was ponownie!!!

16-07-2018 13:24
https://tech.wp.pl
/chca-przebadac-60
0-km-kw-dna-morza-
szukaja-wraku-pols
kiego-okretu-62739
99885588097a

Zobacz wątek
 Drukuj wątek
Odnaleziono Orła!!
Maryoush
Jeśli chodzi o sprawę którą nazywałeś drugorzędną (z czym oczywiście się nie zgadzam nazywając ją drugorzędną) z pełną świadomością podtrzymuję swoje słowa. Decyzja o wyprawie ( a nie sama wyprawa ) podjęta była w sposób pochopny. Nie podjęto wystarczającej próby uzyskania informacji istotnych dla sensu i celowości wyprawy. Wysiłek finansowy i ludzki ponieśliśmy. Ten wkład można by było włożyć w ewentualną następną, uzasadnioną i niezbędną wyprawę konieczną do identyfikacji obiektu. A tak to można to tylko rozpatrywać w kategorii "syzyfowych prac".

Jak mówił Joseph Goebbels, niemiecki minister propagandy
"Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą"

W odniesieniu do sytuacji o której mówimy pewne wydarzenia trudno jest wprost nazwać po prostu kłamstwem. Ale mijaniem się z prawdą to i owszem.

Jak mówiła cytowana przeze mnie niechlubna osobistość "Absolutnym prawem państwa jest nadzorowanie kształtowania się opinii publicznej"

Mam wrażenie że jesteśmy uczestnikami tego procesu ale nie możemy się jemu poddać.

Jeden z moich kolegów, historyk z wykształcenia, kiedy opowiedziałem mu o DarkStar i o tym że J-6 został już przez nich zidentyfikowany już wcześniej.
Powiedział mi
.... Skąd to wiesz?
.... to nie możliwe
.... nikt chyba o tym nie pisał?
.... to nie może być prawda?
... przecież to zrobiła ekipa z Lecha
.... w telewizji przecież nic o tym nie mówili
... żadne inne media też o tym nie mówią

Nigdzie w żadnych polskich mediach nie znajdziecie informacji że HMS J-6 został znaleziony już wcześniej.
Czy ktoś się nad tym zastanawiał? Dlaczego tak się dzieje?
Czy w obliczu tego faktu, moje słowa, ( "reszta łyka to co się im pod nos poda" ) owszem bardzo mocne, dosadne i kąśliwe ale odzwierciedlające sytuacje w której się znajdujemy, czy są one rzeczywiście takie krzywdzące i nieuczciwe?

To forum istnieje parę ładnych lat. Wielu forumowiczów tutaj się przewinęło i w zdecydowanej większości nieobojętny jest im los naszego "Orła". To jest forum o charakterze otwartym i każdy może się tu zarejestrować i pisemnie wypowiadać. Przez ten czas nie przypominam sobie aby ktoś w miarę "wysokopostawiony" z Marynarki Wojennej był zainteresowany tym właśnie forum.

hydrografie...
chciałeś zabrać w głos w sprawie wyprawy Lecha z powodu wielu teorii spiskowych i opinii często krzywdzących MW. Czy w takim razie jeżeli na tym forum opinie były przychylne, skorzystał byś z możliwości zabrania tutaj głosu?

Ty to wiesz a ja tego nie wiem.

Czy twoja troska o osoby czytające te forum jest uzasadniona skoro przez lata nikt z MW, będący stosunkowo blisko spraw "Orła" nie fatygował się aby zabrać tutaj głos mając tym samym uczestników tego forum w "głębokim .........poważaniu"?

W jaki sposób ktoś wyobraża sobie współpracę pomiędzy MW z "nieoficjalnymi" grupami pasjonatów, poszukiwaczy czy nurków podobnymi do DarkStar jeżeli nie ujawnia się czyiś dokonań i zarazem przyswaja je jako swoje? Kto chciałby współpracować z takim partnerem? Co to jest jak nie krok w tył?

W moje opnii w/w temat został utworzony w związku z wyprawą "Lecha" i tej wyprawie i jej ocenie został poświęcony i taki powinien mieć charakter. Zdania co do wyprawy są różnorodne. I to jest dobre bo to znaczy że to forum "żyje". Proponuje aby rozwijanie tematyki ukierunkowanej na przyszłe działania poszukiwawcze zawierać w innych tematach ( co ja oczywiście uczynię bo chętnie podzielę się swoimi spostrzeżeniami). Sprowadzenie dyskusji w tym temacie na inny temat niż wyprawa Lecha jest pewnego rodzaju odwracaniem uwagi od wiądącego tematu tej dyskusji
Chyba że komuś zależy na tym aby ocena wyprawy "Lecha" była bardziej pozytywna to niech sobie tu dalej pisze o wyprawie w samych superlatywach i odwraca uwagę od niektórych negatywnych ocen tej wyprawy albo pisze o czymś innym.
Wszystkie posty w tym temacie są pewnego rodzaju zapisem, mieszanką emocji i faktów, hipotez umiejscowionych w czasie którym trwała ta wyprawa i to jest fajne. Bo historia "Orła" żyje. A opinie niech pozostaną różne. Jednorodne opinie nie rozwijają tak człowieka i nie pchają spraw do przodu.....

A o innych kwestiach w innym temacie.....
 
hydrograf
Oho, zaczęło się robić prawie jak w komisji Macierewicza ds. Smoleńska. A mi nie o to chodzi. Maryoush, z całym szacunkiem, ale wydaje mi się, że unikasz udzielenia odpowiedzi na zadane wcześniej Tobie pytania. Chciałbym mieć pewność, że podana przez Ciebie pozycja jest pozycją realną, a nie wymyśloną. Chciałbym mieć pewność, że krytykując kogoś lub coś, samemu działasz według zasad, które tutaj na tym forum głosisz. Wymagasz od innych, pokaż, że wymagasz też od siebie.

Co do wcześniejszego udziału na tym forum przedstawicieli z MW, to informuję, że wcale nie trzeba być zarejestrowanym użytkownikiem, aby przeglądać treść wykazywaną na tej stronie. Zapewniam Cię, że zarówno ta strona jak i szereg innych poświęconych ORP Orzeł, jest poddawana analizie przez osoby noszące mundur MW. Jednakże analiza ta dotyczy spraw merytorycznych, co podkreślam z całą stanowczością - wyłącznie spraw merytorycznych. A rozpatrywanie tego, czy komuś się coś podoba, czy nie lub propozycji nie mających odniesienia do realiów (w celu tzw. bicia piany) mija się z celem.

Twój ostatni post zaliczam właśnie do takiej kategorii. I mimo tego zrobię wyjątek i nieco go skomentuję. Dużo słów, z których nic merytorycznego nie wynika. Z całym szacunkiem, ale nie interesuje mnie rozmowa, którą przytoczyłeś ponieważ ona nie wnosi nic merytorycznego. Zatem nie ma potrzeby pochylania się nad nią, a tym bardziej weryfikowania jej pod względem prawdziwości.

Inaczej jest z pozycją, którą wcześniej podałeś. Ta pozycja mnie zainteresowała. Zatem idź dalej i odpowiedz na pytania, które zadałem w ostatnich postach. Udzielone przez Ciebie odpowiedzi na konkretne zadane pytania będą z pewnością uznane za merytoryczne i na pewno na nie odpowiem.
Napiszę ponownie - skończmy z bezsensowną krytyką dla samej zasady, zostawmy historię historykom, przejdźmy do konkretów ukierunkowanych na przyszłe działania mające na celu odnalezienie pozycji ORP Orzeł. Jeżeli NIE, to wygaśmy ten wątek, bo szkoda czasu.
Pozdrawiam z urlopu.
 
zawila
Fakt, nie trzeba być zarejestrowanym użytkownikiem aby przeglądać treść tego forum. Niemniej sama świadomość, ze MW i Muzeum uczestniczą choćby
w przeglądaniu treści (patrz ankieta Moje poszukiwania ORP ORZEŁ) dałoby nam, pasjonatom (bo jak inaczej nazwać tych tutaj wszystkich użytkowników) ogromne wsparcie i szkoda, ze Hydrograf dopiero dzisiaj o tym wspomina. Oczywiście najważniejsza sprawa jest odnalezienie ORLA. ale przez lata istnienia tej strony pojawiły się informacje i dokumenty, które myślę w przyszłości pozwolą jeszcze bardziej przybliżyć historie związane z ORŁEM i zrobić, ze "legenda ORŁA" będzie zakotwiczona w rzeczywistości.
 
stan_zawila@yahoo.se
ted
Tak jak Hydrografa - i mnie interesuje czy ten wrak był już badany, czy też nie. Ale ile tych tajemniczych wraków okrętów podwodnych (wszystkich bander) z I i II wś. jeszcze łącznie spoczywa na M. Północnym? Aby skierować gdzieś okręt badawczy, rzeczywiście trzeba zebrać dane:
1) czy to wrak znany i badany,
2) bardzo dokładną pozycję,
3) wymiary wraku i inne detale pomocne w identyfikacji (jeśli takie od razu można poznać).
A historia z wrakiem J-6 sama z siebie uczy - założę się, że punkt nr 1 będzie przesadnie teraz sprawdzany, jeśli kolejna wyprawa będzie miała dojść do skutku. I też byłbym za tym, by taka wyprawa odbywała się bez przedwczesnych "fanfar". Jak się kiedyś wreszcie za którymś razem uda znaleźć "Orła" - to i tak się o tym każdy dowie.
Edytowany przez ted dnia 05-12-2013 21:31
 
hydrograf
No i jak Maryoush, żyjesz? Moje pytania są nadal aktualne. Mam nadzieję, że wkrótce na nie odpowiesz merytorycznie, krótko i treściwie tak, abym mógł zweryfikować prawdziwość Twoich informacji.
Pozdrawiam z zaśnieżonej Gdyni.
 
ted
Czy to w sumie nie powinno być tak, że zebrana przez hydrografów naszej MW informacyjna baza danych o wrakach powinna zawsze bić na głowę taką, którą posiada pojedynczy historyk-pasjonat? Ten ostatni dokonuje jakiegoś ciekawego odkrycia nieczęsto i chyba jako osoba prywatna ma po drodze więcej "zamkniętych drzwi" (np. jeśli chodzi o dostęp do różnych materiałów archiwalnych w obcym kraju - tu akurat: Wielkiej Brytanii).
Skoro Brytyjczycy obiecywali współpracę - to chyba nie na "piękne oczy" i czy przedstawicielom MW nie powinno być łatwiej niż nam tutaj? Sojusz w NATO niespecjalnie pomaga?
Przydałby się i nam taki Innes McCartney, jakiego oni mają. Ale odnosił szereg sukcesów w swoich podwodnych wyprawach chyba dlatego, że docierał na lądzie wpierw tam, gdzie trzeba i pozyskiwał bardzo dobre informacje.
Edytowany przez ted dnia 08-12-2013 19:04
 
hydrograf
Witam,
Ted, masz rację. Tak powinno być i mam nadzieję, że tak jest. W tym konkretnym przypadku chodzi o to, że podana pozycja przez Maryoush w jednym z postów NIE FIGURUJE W SPISIE WRAKÓW. Jej po prostu nie ma. Stąd też była moja prośba o podanie przede wszystkim źródła pochodzenia danych. Znając źródło można rozpocząć dalsze działania związane z ustaleniem chociażby okoliczności jej określenia, tj. w jakich warunkach bojowych, morskich, innych (?), dalej jakimi środkami lub metodami dokonano określenia tej pozycji, w jakim układzie odniesienia? Wiedza ta dopiero daje podstawy do tego, by zacząć precyzować warunki wykonania zadania na morzu. Jednakże przed wyjściem jakiejkolwiek jednostki w morze chcielibyśmy, jak zwykle to czynimy, sprawdzić, czy istnieją alternatywne źródła uzyskania tej informacji, także wśród nurków, firm wykonujących pomiary geotechniczne, batymetryczne i sonarowe, które mogłyby dostarczyć informacji potwierdzającej lub precyzującej tę daną pozycję. Może to już ktoś z forumowiczów zrobił?

Nie mając tych informacji, mogę tylko podejrzewać, że pozycja ta jest pozycją zmyśloną. Wszak, każdy na nas może coś napisać, czy też podać nową pozycję. Czy to ma automatycznie oznaczać, że teraz wszyscy mają się na nią rzucić? Czy to oznacza, że MW ma wysyłać prośby do UK (w ramach nawiązanej współpracy) o wysłanie ich jednostki pomiarowej w ten rejon, bo w bazie danych nic nie ma? Absolutnie nie. Należy zatem czekać, aż autor takiego newsa poda nam wiarygodne źródło uzyskania takiej informacji. I to robimy. Czekamy, czekam..., ale niezależnie od tego nadal przeszukujemy różne inne dane i informacje licząc, że w maju 2014 uzyskamy wystarczającą ilość wiedzy, by znowu zaryzykować prace na wodach M.Północnego. Liczę, że tym razem zrobione to będzie po cichu, tak aby nie denerwować malkontentów, którzy do krytykowania są pierwsi (i to nie tylko na tym forum), ale do współpracy merytorycznej już nie. Wiem, że wśród forumowiczów jest wielu, którzy pochodzą do wspólpracy w sposób wzorcowy, dzielą się z nami swoimi przypuszczeniami, informacjami z podawaniem źródła ich uzyskania. Z nimi mam stały kontakt poza tym forum. Stanowią oni cenne alternatywne źródła wiedzy, za co im dziękuję tutaj. Nie wymieniam ich nicków, ale z pewnością będą zaproszonymi uczestnikami ceremonii, po zlokalizowaniu wraku ORP Orzeł. Znowu się nieco rozpisałem, ale kończy mi się urlop - zatem w przyszłości będzie tego mniej. Pozdrawiam.
 
Maryoush
hydrograf...
w jednym z poprzednich postów napisałem że ten temat jest związany z wyprawą Lecha. I chcę być konsekwentny. Nie ma sensu w jednym temacie łączyć kilka wątków naraz. Wyprawa Lecha to wyprawa Lecha. Inne watki w tym temacie służą temu aby zamydlić nieco oczy i odwrócić uwagę od tego że wyprawę Lecha trudno uznać za udaną aczkolwiek doświadczenie w tego typu działaniach jest bezcenne. Dlatego inne sprawy czyli wiarygodność pozycji które podałem a których nie jestem wstanie zweryfikować zawarłem w nowym temacie... temat ten powstał nieco wcześniej niż post sugerujący że pozycja może być zmyślona.

Jeżeli jest ona zmyślona to nie przeze mnie. To że ewentualnie nie ma jej w oficjalnych bazach danych nie jest wcale dowodem na że nie istnieje. W tym momencie mam ponownie "deja vu". W oficjalnych bazach danych też nie było informacji o DarkStar i HMS J-6 i co z tego wyszło... wiadomo. Mam poczucie że gdyby członkowie tego forum mieli takie możliwości i takie zasoby informacji jakie posiada np. Marynarka Wojenna to poważnych hipotez dotyczących tematu wiodącego jakim jest odnalezienie Orła, byłoby więcej. A tak, z powodu w/w ograniczeń, mając jedynie strzępy informacji nie ignorujemy ich ale szukamy jakiś "punktów zaczepienia" często narażając się na śmieszność i nieprofesjonalność która wynikać może z niepełnych informacji.
Nie twierdze że podana przeze mnie pozycja jest wiarygodna. Może być błędna i nieprecyzyjna. Ale też nie można stwierdzić że jeżeli nie ma jej w bazach danych oficjalnych instytucji to nie istnieje w ogóle. A ona być może istnieje, nieoficjalnie i niestety często, cholernie trudno to zweryfikować. Ta pozycja jest tylko odrobinę lepsza od strzału na chybił-trafił. A to niestety jest bardzo mało by ją poważnie - z punktu widzenia instytucji- potraktować. Propozycja ta jest z kategorii ciekawostek. i tylko tyle. Nie mam pomysłu jak ją zweryfikować. Jedynym istotnym kryterium jest to że jest najbliżej rzekomego "ataku Hudsona". Szczerze mówiąc mam nikłą czy raczej złudną nadzieję że jakakolwiek "amatorska" pozycja będzie brana pod rozwagę. Amatorska zawsze będzie niewiarygodna dla instytucji. Tak tez było w przypadku Darkstar.

Niestety z wrakami nieidentyfikowanymi jest niestety tak że mało o nich się wie bo mało jest informacji i źródeł ich pochodzenia

Tu potrzebna jest współpraca wszystkich. Tych którzy działają w ramach jakiś struktur państwowych, mających większy dostęp do informacji ale działających często według skostniałych zasad wynikających z ograniczeń statutowych i prawnych. I tych, historyków, hobbystów i pasjonatów których kreatywność nie jest ograniczono w tak dużym stopniu przez przepisy, prawo i uwarunkowania polityczne czy też hierarchię służbową ale mających mniejsze możliwości dotarcia do informacji publicznie niedostępnych

Podaję informację że otworzyłem nowy temat dotyczący ewentualnych pozycji wraków które mogłyby być zweryfikowane pod względem wiarygodności. Temat ten powstał wcześniej niż ostatni post hydrografa. Więc w kontekście czasowej logiki wypowiedzi post hydrografa jest co najmniej niesprawiedliwy. Z pierwszą częścią postu hydrografa zgadzam się jednak w 100% . Natomiast druga część jest niestety poniżej pewnego poziomu. Wychodzi na to że dobrzy forumowicze to ci którzy pochwalają wszystko. Natomiast źli co wniosą ziarenko krytyki. Czyli chwalcie Pana ponad wszystko a będziecie nagrodzeni. To na pewno nie jest tworzenie dobrego klimatu społecznego. Ba........... takie zachowanie wskazuje na niezbyt wysoki poziom umiejętności prospołecznych zwłaszcza tych związanych z radzeniem sobie z krytyką. A propozycja ewentualnego zaproszenia na ceremonię tych którzy nie krytykują, jest jakąś dziecinadą. Także od dzisiaj nie krytykujecie bo was nie zaprosząGrin. Mnie na pewno nie zaprosząWink

Piszą ten post zorientowałem się że w międzyczasie hydrograf znalazł temat. Cieszy mnie to. Choć z góry czuję jak te pozycje zostaną potraktowane. Profesjonaliście nie wypada się mylić....
 
hydrograf
Replika.
Napisałem o zaproszeniu tych, którzy współpracują, a nie o tych, którzy krytykują. Cytat: "Wiem, że wśród forumowiczów jest wielu, którzy podchodzą do współpracy w sposób wzorcowy, dzielą się z nami swoimi przypuszczeniami, informacjami z podawaniem źródła ich uzyskania."

Nie ma tutaj żadnego słowa krytyka, krytykowanie itp. czy też słowa sympatia, sympatyzowanie. Jest to ważna różnica w zrozumieniu tej sprawy. Wyobraź sobie, że wśród nich żaden nie jest sympatykiem MW - widać to po ich uwagach. Jednakże są to uwagi konstruktywne i merytoryczne. Współpraca z nimi polega na tym, że wymieniamy się wszystkimi źródłami danych, odpowiadamy na zadawane pytania, wyjaśniamy sobie sporne elementy niemal natychmiast. A tutaj co? Trzeba było czekać kilka, kilkanaście postów/dni na ujawnienie źródła danych nie mówiąc o udzieleniu odpowiedzi na zadane wcześniej, towarzyszące temu zagadnieniu pytania. I nagle po ujawnieniu źródła okazuje się, że jest to znowu "wielkie" buuum z małego balonika. Gdybyś od razu napisał, że uzyskałeś tę pozycję z tej strony internetowej nie byłoby żadnego problemu. Proponuję zatem w przyszłości działać tak, aby nie robić sztucznych zasłon, nie puszyć się i nie obrażać. Proponuję współpracować profesjonalnie. Podajesz jakieś dane - podaj także źródło ich uzyskania.
Do tej pory, każdy z nas, każda organizacja i instytucja działała osobno. Dotyczy to i MW. Efekt. Do tej pory nie odnaleziono wraku. Na szczęście się to powoli zmienia.
I na koniec, nie jestem typem humanisty specjalizującego się w dokonywaniu ocen umiejętności prospołecznych, odporności na krytykę itd. Zatem nie podejmuję się prowadzenia dyskusji w tych dziedzinach. Chcesz to pisz o tym. Ja nie będę. Jestem hydrografem i mogę odpowiedzieć na pytania związane z poszukiwaniami podwodnymi i nawigacją (nawodną i podwodną), wyjaśnić sprawy i zagadnienia z tym związane.
Maryoush nie bądź pesymistą, szukaj pozytywów... życie lubi zaskakiwać (to w kontekście "Mnie na pewno nie zaproszą").
 
Maryoush
A ja tych którzy mają inne zdanie, niekiedy krytyczne, szanuję. I nie nazywam ich malkontentami. I nie widzę tutaj żadnych malkontentów którzy do krytyki są pierwsi.

Zgadzam się natomiast z kolejną rzeczą. Że niektóre działania powinno się robić może nie "po cichu" ale za to na pewno bez zbędnego rozgłosu. I chociaż jako pasjonat "umieram z ciekawości" to wiem że robienie piarowskiego "eventu" nie zawsze wychodzi na dobre.

Ale tez jeżeli jakiś etap prac się skończy to należy rzetelnie i konkretnie oraz w konkretnym czasie, społeczeństwo poinformować w taki sposób aby informacja nie wyglądała na przypadkową. Tak aby jedyny powód "Top Secret" nie był powiązany z brakiem obiektywnego sukcesu. I warto spróbować zrozumieć sens krytyki i się do niej ustosunkować a nie tylko mówić malkontentach, choć i takich w społeczeństwie nie brakuje.

Ja wierzę w profesjonalizm fachowców od podwodnej roboty, speców od nawigacji czy historyków współpracujących z MW i takich forumowiczów jak hydrograf. Co nie oznacza nieomylność. Bo każdy się czasem pomylić może i nie umniejsza to profesjonalności.
Edytowany przez Maryoush dnia 10-12-2013 12:18
 
hydrograf
Jest promyczek nadziei i światełko w tunelu - rzeczywista współpraca, o której coraz częściej na tej stronie się pisze zaczyna nabierać realnych kształtów. Wreszcie zaczynamy rozumieć sedno sprawy - odnaleźć Orła bez względu na poglądy osób zaangażowanych w sprawę i rodzaj instytucji (wojskowa, cywilna, prywatna itd.) przez nich reprezentowanych. I nie mówię tutaj tylko o wymianie postów pomiędzy Tobą Maryoush i mną, która też jest ważna mimo, że trudna, czasami zawiła i niewielka. Mówię o realnej współpracy instytucji i osób dysponujących pewnym zasobem wiedzy i pomysłów na realizację prac pomiarowych. Ci co to czytają, także decydenci, zaczynają dostrzegać, że jest to cel niemal narodowej ambicji - z czego się cieszę. Ponieważ teraz jest tzw. sezon martwy w pomiarach na morzu poczekajmy do wiosny i lata. Będzie dobrze. Będzie się działo i będzie o czym pisać.

A ten czas wykorzystajmy na przygotowania prowadzone między innymi na wątku: Poszukiwania / searching / Przyszłe działania poszukiwawcze... w taki sposób, aby nie było podstaw do kwestionowania działań dopiero po (lub zaraz po) zakończeniu ewentualnej przyszłej kolejnej wyprawy. Określenie 'dopiero po.. ' jest kluczem. Wszelkie uwagi, propozycje i zarzuty wyraźmy przed nią, jeszcze na etapie wstępnym. Jednakże trzymajmy się spraw merytorycznych. Ze swojej strony postaram się wyjaśnić wszelkie aspekty techniczne oraz uwarunkowania prowadzenia prac poszukiwawczych, o ile będą w tych kwestiach zapytania i wątpliwości. W ten sposób każdy z nas będzie miał swój udział w dochodzeniu do prawdy.
 
Resocjalizator
Jako stały czytelnik a od nie dawna zarejestrowany użytkownik, cieszę się, że po miesiecznej przepychance słownej Panowie doszli do częściowego porozumienia. Będę czekał na kolejne informacje na temat ORP Orzeł. Jako osba pracująca z elementem społecznym, też popełniam błędy ale z błędów trzeba wyciągnąć wnioski. Świetnie zaistniałą sytuację tu na forum związaną z wyprawą Lecha podsumują słowa prof. Ewy Lukaszczyk ,,Nowe dzieło pojawia się w polu potencjalności ustanowionym przez dawniejsze dzieło. Niczym w polu grawitacyjnym, dzieła zyskują swoją wagę i istotność w polu potencjalności, ale zarazem nieodwracalnie modyfikują jego znaczenie i kształt. Toteż nowe dzieło sprawia, że dawne dzieło niespodziewanie traci wagę, lub przeciwnie, nagle ją zyskuje, okazuje się czymś kluczowym.'' Fakt mój wpis nic merytorycznie nie wnosi jedynie proponuje przemyślenie, wyciągnięcie wniosków, przeanalizowanie błedów i wcielenie w życie nowego dzieła jaką powinna być kolejna wyprawa.
Pozdrawiam szukajcie Panowie prawdy.
 
hydrograf
Witam,
Informuję, że na stronie Stowarzyszenia Hydrografów Morskich RP zamieszczono pierwsze materiały z wyprawy ORP Lech na M. Północne w czerwcu 2013 r. wraz z krótkim opisem. Liczę, że wkrótce ukażą się kolejne.

http://hydrografpolski.pl/ciekawostki...-orp-orzel
 
hydrograf
Na tej samej stronie zamieszczono kolejne materiały z wyprawy ORP Lech na M.Północne dot. identyfikacji wraku brytyjskiego okrętu podwodnego J-6 (badany w czerwcu 2013 jako potencjalny wrak ORP Orzeł).
 
Maryoush
8 czerwca, 64 lata temu Orzeł miał wrócić do Rosyth. Nie powrócił. W zeszłym roku Lech 3 czerwca wypłyną ze swą "misją identyfikacyjną". Ciekawe czy w tym roku będzie okazja na podobną wyprawę?
 
hydrograf
Niestety, z moich informacji wynika, że na 99% nie będzie w 2014 roku żadnej wyprawy realizowanej przez okręt MW RP na Morze Północne w celu kontynuowania działań związanych z poszukiwaniem wraku ORP Orzeł. Przyczyn jest kilka. Są one bardzo zróżnicowane i nie ma co o nich pisać, chociaż jedna jest związana także z tym forum.
1% zostawiam na sytuację, w której po uzyskaniu informacji o odnalezieniu wraku Orła należałoby do niego zajrzeć do środka przy pomocy nurków. Chciałbym jednak podkreślić, że piszę jedynie o działaniach MW na podstawie informacji, które mogą być np. celowo zniekształcone. Sprawa odnalezienia wraku ORP Orzeł jednak nie została odłożona ad acta i mam nadzieję, że wkrótce wszyscy zainteresowani tematem będą mogli poznać szczegóły i to nie tylko na bazie tego forum.
 
Stary_Wraq
Ktoś z Kolegów napisał tu kiedyś, że poszukiwacze tropią, krążą, zastawiają swoje sieci coraz bliżej i któregoś dnia gruchnie wreszcie oczekiwana przez nas wieść. Pytanie teraz, czy będziemy odpowiednio gotowi na przyjęcie prawdy o końcu ORŁA, które może okazać się na przykład banalna (śmierć okrętu wskutek tylekroć podnoszonego błędu Załogi lub wypadku przy zanurzeniu), albo brutalna (gwałtowny koniec w gigantycznej eksplozji po trafieniu wrogiej lub sojuszniczej torpedy w któreś z wrażliwych miejsc). Zderzenie z każdym z tych faktów może być przeżyciem cokolwiek niemiłym - nawet jeszcze teraz! Jeśli idzie o mnie - to najpierw zamierzam się ucieszyć,a potem zadumać. Choć nie muszę Wam pisać, że najfajniej byłoby oglądać ORŁA na Helu bądź na Oksywiu - jako okręt muzeum po parudziesięcioletniej służbie. Zbliża się po raz 76. "oficjalna data". Może najbliższe dni coś w naszej Sprawie wyjaśnią? Oby!!!
Edytowany przez Stary_Wraq dnia 04-06-2016 10:50
 
Stary_Wraq
Newsweek Historia zawiera kolejny artykuł o poszukiwaniach Orła. Chodzi o tę hipotezę ze ścigaczem niemieckim. Osobiście jestem za tym, żeby się to nie potwierdziło. Nie uśmiecha mi się akceptowanie utraty okrętu wskutek czegoś takiego. Orzeł był na to za dobry
 
zawila
Ostatnio (w maju i wrześniu) odnaleziono wraki dwóch angielskich okrętów podwodnych HMS P311 czyli Tutankamen w pobliżu Sardynii oraz HMS Tarpoon blisko Danii wiec myślę za następnym odnalezionym będzie nasz Orzeł.
 
stan_zawila@yahoo.se
Stary_Wraq
Czołem - czy nazwa tego drugiego rzeczywiście pisze się przez 2 O? Ja tu zaczynam się powoli denerwować. Może warto byłoby nareszcie sięgnąć do jakiegoś georadaru o dużej rozdzielczości i poszukać "Orła" pod piaskiem morskiego dna? Rosjanie, szukając parę lat temu jakiegoś wraku w pobliżu Archangielska, sięgnęli nawet po pomoc z... przestrzeni kosmicznej, i wrak znaleźli. Może więc i nam pora w Kosmos? "Satellit drei - zwei - eins - LOS!!!"
A co do Archangielska, to od paru dekad jest on rosyjskim partnerem naszego Słupska. To nic, że CZTERY RAZY OD NIEGO WIĘKSZYM, bo ich arkhangelskaja oblast to jest kawałek WIĘKSZY OD POLSKI i to niemal dwukrotnie (powierzchnia 587.000 km2). Kudy do tego jakiemuś "powiatowi słupskiemu", hi, hi... Ten Archangielsk to całkiem ciekawe i fajne miasto (było, czy jest - Patronem okrętu podwodnego, chyba typu Oscar, albo Typhoon).
Przeczytałem ostatnio Polowanie na "Czerwony Październik" i ściągam sobie kopię filmu oraz Buch albo w oryginale, albo po niemiecku. Polska wersja jest całkiem dobra, dużo lepsza od przekładu "All Hands Down" (o "Scorpionie").
 
Przejdź do forum
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
"Zatajone" odkrycie ORŁA? Poszukiwania - Searching 2 25-10-2022 18:03
Co wiadomo dotąd o ostatnim patrolu Orła na pewno? Poszukiwania - Searching 2 18-10-2022 22:47
Zapisy z dziennika okrętowego Orła Poszukiwania - Searching 1 13-02-2018 09:52
SANTI ODNALEŻĆ ORŁA - MAJ 2015 ORZEŁ - ORZEL 12 04-09-2015 13:44
Próba oceny szans na odnalezienie Orła ORZEŁ - ORZEL 6 04-09-2015 13:41
Zaloguj
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Zapomniałeś/aś hasła?
Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 976
· Najnowszy użytkownik: testik
Ankieta
Moje poszukiwania ORP ORZEŁ

Szukam, czytam, przeglądam i przekazuję dalej
Szukam, czytam, przeglądam i przekazuję dalej
40% [32 głosów]

Szukam, czytam i przeglądam
Szukam, czytam i przeglądam
39% [31 głosów]

Tylko czytam to co inni napiszą
Tylko czytam to co inni napiszą
13% [10 głosów]

Czekam jak ktoś inny znajdzie okręt
Czekam jak ktoś inny znajdzie okręt
9% [7 głosów]

Ogółem głosów: 80
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 13/09/2008 14:47

Archiwum ankiet
Webmaster
Twórca i opiekun

Marcin Burza Burzyński
4,675,479 unikalnych wizyt